„Bielskie Spotkania z Poezją”

to tytuł nowego zbiorku (ok.160 stron), który wkrótce zostanie wydany z okazji, odbywającego się w Warsztacie Terapii Zajęciowej, cyklu spotkań autorskich z poetami piszącymi po polsku i białorusku, z serca i z głowy, o pięknie świata i chorobie duszy, na okoliczność i bez powodu – prawdziwa mozaika utworów, które łączy jednie miejsce pochodzenia lub zamieszkania ich twórców. Niżej we wpisie o „3.Kanale” napisałem więcej o spotkaniach. To dodam cytat „od redakcji” pochodzący z tego zbioru:

W dobie postępującego wulgarnego konsumpcjonizmu i merkantylizacji, promowanie poezji jest rzeczą koniczną. Chodzi o to, aby wiersze towarzyszyły nam na co dzień,ubogacając naszą duchowość. Prezentujemy tych twórców ziemi bielskiej, którzy wyrazili chęć włączenia się w popularyzację poezji – z jej różnorodnością barw i odcieni.

Jako jeden z dwudziestu załapałem się kilkoma tekstami, wśród których znalazł się taki jesienno-muzyczny:

A-N L

widziałaś?
wieczór włożył dziś ramoneskę
nabijaną ćwiekami gwiazd
punkowy amant
nie zapiął kurtki do końca
i macha do nas
wystającym spod poły księżycem
a księżyc
uśmiecha się
z przymkniętym okiem
stawia irokeza
i ciska niedopitą puszkę
prosto pod nasze nogi
nic nie mówimy
wieczór dociąga suwak
i dmucha
piwnym oddechem
jesiennego wiatru
przekornie
słowami stonesów
malując to
na czarno