kordian na dziko

czyli nowe dzieła albo ‚bedzie tego’

 

a oto zajawka, którą cały internet powtarza do znudzenia jak mantrę:

KORDIAN NA DZIKO wystawa prac wielobarwnych to ponad trzydzieści akrylowych gejzerów emocji przyprawionych radosną bezmyślnością. Bez zadumy, bez symbolu jak potrawa do zjedzenia i smakowania, na którą nie znasz przepisu, której składników nie możesz od razu rozpoznać.Nie słodko-kwaśny, nie w ziołach, a nawet nie po staropolsku, po prostu Kordian – na dziko. Raz przesolony, a raz zbyt pikantny, czasem bywa mdły i niestrawny. Zawsze jednak mimo wszystko możliwydo przełknięcia. Niektórym nawet smakuje. Na dziko – jak lokator bez legalnego meldunku, jak portret malowany bez pytania, jak kilka minut spontanicznego seksu. Chyba takie to jest. Chyba, bo nie było żadnych założeń tylko upust niepohamowanej żądzy koloru.

 

widzimy się na otwarciu we wtorek 21.06 o 18.00 w bielskim ratuszu
zapraszam bez biletów