morfina #1

coraz głębiej zapadam się
w karmazynowy sen
oczy jeszcze łakną światła
stopy już pożera cień

widzę siebie w tej czerwieni
w krótkim błysku kropli mrocznej
pod sufitem zawieszone
lewituje moje ciało

teraz lekko wyjmę gwóźdź
i przybite dni rozdzielę
dziurę w plecach palcem zatkam
szkarłat nieba w błękit zmienię

opadam wciąż niżej, niżej
oderwanym od twarzy liściem
jestem tylko małą myślą
jednym krótkim słowem

nie

___________________
Przeczytaj jeszcze kilka:

– tylko chciałem   – morfina #1  – mój erotyk  – kolej rzeczy  – A-NL  – przepis  – galop
– tajemnica rozwikłana  – nic nowego  – sumienie
 i okładka  – killing joke
– ja, wiosna wiosna  – armagedon  – moja wina (?)  – ech…  – rzeczywistość
– spam  – niepotrzebne słowa  – kwadratura serca  – sbb  – rysowanie po ziemi

[ FrrAshKey ]    [ kord(s)łówka ]

Dodaj komentarz